Tchibo, hehe, przecież to kawa.

Ale nie o kawie będę tu pisać, ale o torbie z Tchibo, w zestawie do samodzielnego uszycia. Nie wyglądała na trudną. W sumie szyłam już podobne, ale lubię torby stamtąd z dwóch powodów. Po pierwsze – tkaniny są fajne, i jakościowo, i jeśli idzie o wzory. Po drugie – mam gotowy wykrój i instrukcję krok po kroku. No sama radość szycia 🙂

IS_opakowanieTa spodobała mi się też dlatego, że ma zakładki 🙂 Wycięłam wykrój, wycięłam elementy z tkaniny i po kolei, powolutku zaczęłam szyć.

IS_wykrój

IS_tkaniny

IS_w trakcie2

IS_w trakcie

I doszłam do momentu, kiedy według instrukcji uszyłam dwie części – każda składała się z połowy wierzchu, szelek i połowy podszewki.IS_w trakcie3W tym momencie wyszło to, czego nie robię a co jest napisane na każdym porządnie przygotowanym wykroju. Otóż… NAJPIERW przeczytaj instrukcję W CAŁOŚCI! Tu nie napisali, to nie przeczytałam 😛 I okazało się, że projektant z Tchibo założył, że te dwie połówki teraz zszyje się razem, obrzuci brzeg szwu zygzaczkiem i otrzyma się torbę z widocznym w środku szwem. No masakra jakaś! Jakbym przeczytała instrukcję na początku, to bym sobie jakoś inaczej poukładała kolejność zszywania. A tak… Po półgodzinnym układaniu wszystkiego w myślach w końcu zszyłam części tak, że prawie nic nie widać, bo podszewka ma tylko w jednym miejscu stębnówkę na 10 cm, żeby załatać dziurę zostawioną na wywinięcie wszystkiego na prawą stronę. I torba prezentuje się tak:

IS_gotowa1

Wniosek z dzisiejszej lekcji: najpierw pomyśl, potem zrób 😀

Dziękuję za uwagę 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s